top of page
  • madrasnupka

Świat idealny puste schroniska

Na moim instagramie Zosia podzieliła się tym, że jest atakowana za kupowanie szczeniaka. To, że uważam hasło "nie kupuj, adoptuj" za krzywdzące i niebezpieczne to wiecie. Ten temat sprawił, że zaczęłam się zastanawiać co tak naprawdę robi Państwo, żeby ograniczyć ilość psów w schroniskach i co mogło by zrobić. Co mówi ustawa?

Cały obowiązek spada na Gminy, które mają obowiązek:


  • Wyłapywania bezdomnych zwierząt i opłacenia schroniska. No ok. Zawsze w schronisku trochę lepiej niż samemu z pustym brzuchem. Chociaż zależy jakie to schronisko. Znana mi gmina Wartkowice oddaje do Wojtyszek. Zastanawiam czy nie lepiej temu psu dokarmianemu pod sklepem niż tam.

  • Organizowania kampanii społecznych. Tylko gdzie one są? I do kogo trafiają? I są o adoptowaniu, a nie o nie wyrzucaniu.

  • Obligatoryjnego chipowania i kastrowania. I tu cała zabawa się kończy. Gmina wrzuci coś na stronę o adoptowaniu, wyłapie bezdomne zwierzaki i zawiezie do schroniska.


Dla czego nie zrobić obowiązku chipowania od razu z rejestracją. Dla mnie cały czas niedorzeczne jest to, że wychodzimy od weterynarza z niezarejestrowanym chipem. Znam mnóstwo ludzi, którzy nigdy ich nie rejestrują. Przejechać się po domach na wsi, od domu do domu. Chip i od razu rejestracja. W miastach wyrywkowe kontrole, czy pies ma chip. Nie wiem jaki byłby tego koszt, ale pewnie mniejszy niż Państwo wydaje na inne bzdury, ale też na utrzymanie schronisk.


Mamy już prawie wszystkie psy zarejestrowane to karać i jeszcze raz karać. Wysokie mandaty zmieniają mentalność Polaków jak nic innego. Za recydywę kara więzienia. Dożywotni zakaz posiadania psa pod groźba kary, dotkliwej kary.

Kampanie - tylko takie drastyczne, taki, które będą grały na emocjach. Tylko nie te o adopcji. Takie o niewyrzucaniu, o pilnowaniu, o szanowaniu psa, o tym, że pies czuje, że ma emocje.


Trochę nie mam pomysłu co z niekontrolowanym rozrodem psów. Bo niestety na wsi jeśli będzie ryzyko kary to szczeniaki najprawdopodobniej zostaną zakopane, albo utopione. Tak to się jeszcze dzieje w 2023 roku!!! Bo nie jestem za obowiązkiem przymusowej kastracji. Nie dla wszystkich psów jest to dobre.

Co jeszcze można zrobić? Jakie macie pomysły na zmniejszenie liczby psów w schroniskach?


1 wyświetlenie0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Comments


bottom of page